ZAZIE.com.pl

Imię i nazwisko
ZAZIE.com.pl
Lokalizacja
Warszawa
WWW
http://www.zazie.com.pl

  • Poniedziałek, 14 listopada 2011

    • 16:16

      wielkie blogowe przemeblowanie ;)

  • Czwartek, 14 lipca 2011

    • 21:47

      ja rozumiem - zostawić na gazie zupę. ale zostawić na gazie... SCIERKĘ?!! oczywiście ścierka spłonęła. Olgo, jesteś miszczem! ;/

    • 14:38

      naprawdę.

    • 14:38

      bardzo!

    • 14:37

      się ekscytuję!

  • Wtorek, 5 lipca 2011

    • 11:26

      wkurwia mnie radio koleżanki grające kretyńską muzykę. zaburza mi składnię.

    • 10:39

      siedzę w pracy i odczuwam niedosyt mopsów...

  • Poniedziałek, 4 lipca 2011

    • 15:32

      jesteśmy na TAK. sky is the limit ;)

    • 13:04

      jeśli Rzeczywistość myśli, że zmienię plany, to sie Rzeczywistość myli. jeśli wyprasza mnie drzwiami, to spokojnie - wejdę oknem. do zobaczenia ;)

    • 13:02

      je

    • 10:22

      hasło wywoławcze brzmi: BIAŁA CZESKA MODELINA, marki no name, w blokach po 1kg, ostatnio do kupienia na allegro. teraz - nigdzie. HELP!

    • 10:14

      Kilka dni deszczu wystarczy, by Kumok złapała infekcję gardła. Wymioty pianą, osowiałość i mopsi smutek... :(

  • Wtorek, 7 czerwca 2011

    • 10:53

      złamana od samego rana.

  • Poniedziałek, 6 czerwca 2011

    • 11:03

      w pracy. przy biurku. z pomysłami na sznurku :)

  • Środa, 1 czerwca 2011

    • 11:51

      zapalenie gardła i krtani vs. wściekły upał. czego chcieć więcej w dzień dziecka...

  • Wtorek, 31 maja 2011

    • 05:01

      meszki aka kurva weszki muszki pizdryki brzeczace kucajace mi na twarzy przytupujace i gryzace. kurva zatluke. jest piata rano!!!

  • Środa, 4 maja 2011

    • 17:24

      mila knajpa, mila muzyka. ale laska przy sasiednim stoliku drze sie jak opetana do siedzacej obok kolezanki.

    • 13:44

      Kumok targa kanapę. Miszur zawija się w dywan. oszaleć można. idę na spotkanie.

    • 13:08

      pierwsze wiosenne koszenie trawy pod oknem. kicham.

  • Piątek, 29 kwietnia 2011

    • 11:49

      mops świetnie się sprawdza jako podstawka pod laptopa.

    • 10:26

      przyśnił mi się Justin Bieber. przysięgam. był chudziutki i mały jak 6-latek. btw - nie jestem pewna, czy w ogóle kiedykolwiek słyszałam jakąś jego piosenkę...

  • Sobota, 23 kwietnia 2011

    • 02:40

      SKOŃCZYŁAM !!!!!!!!

    • 01:37

      wciąż słyszę karetki pogotowia. albo niektórzy już ostro świętują albo przesadzili ze sprzątaniem. świeta = tak zwana ludzkość w obłędzie.

    • 00:37

      o 00:37 słyszę dźwięk odkurzacza sąsiadów. lekka przesada z tymi świątecznymi porządkami.ludzie, halo! odpocznijcie!

    • 00:14

      zaczynam tłumaczenie ostatniego odcinka. jutro się chyba upiję. to znaczy dzisiaj.

  • Piątek, 22 kwietnia 2011

    • 09:37

      od 7.00 Miszur dzielnie pomaga mi w tłumaczeniu, naciska nawet spację. Dupką, ale co tam. Kumok ma zamknięte oczy, ale twierdzi, że rozmyśla nad składnią.

  • Wtorek, 19 kwietnia 2011

    • 10:51

      nie ma to jak zacięty zamek drzwi wejściowych, kiedy w rozciągniętym dresie wracasz ze spaceru z psami ;/ kochamy naszych sąsiadów! i jeszcze raz dziękujemy! :*

  • Wtorek, 12 kwietnia 2011

    • 14:58

      jestem taka szczęśliwa, że nie muszę już chodzić do szkoły... [refleksja Zazie-polonistki przygotowującej skrypty maturalne]

    • 12:29

      przeniosłam się z robotą na kuchenny stół i z dziobem w słonecznym oknie uprawiam fotosyntezę... ;)

    • 11:19

      Miszur zeskoczyła z kanapy "na śpiocha", zapomniawszy włączyć nóżek. efekt? lądowanie na ryju i płacz.

  • Sobota, 9 kwietnia 2011

    • 16:26

      uwielbiam żenujące popowe piosenki i słucham ich namiętnie :>

  • Poniedziałek, 4 kwietnia 2011

    • 07:19

      nie śpię od 24 godzin. jak się czuję? nijak. czyli srak. czyli że mam dosyć.

    • 03:54

      ostatni raz pracowałam w weekend. serio. a teraz uwaga - OSTATNI RAZ PRACUJĘ W NOCY. też serio.

    • 03:10

      jezu, Olga, piąty raz na tej samej stronie?!! zapamiętaj: szminka. szMinka. SZMINKA. S-Z-M-I-N-K-A. a nie szPinka!!!! [łbem w ścianę]

  • Niedziela, 3 kwietnia 2011

    • 22:17

      "podkręć brwi maskarą" - czyli: chyba jestem juz zmęczona.

    • 21:51

      polskie tłumaczenie angielskich porad makijażowych to w moim wykonaniu prawdziwe MISZCZOSTFO. jakbym czytała przepis na ubijanie łopatą pryzmy kompostu ;/

    • 13:48

      mój największy życiowy problem polega po prostu na tym, że MYŚLAMI JESTEM ZAWSZE GDZIE INDZIEJ. tu i teraz nie istnieje, albowiem trwa międzygalaktyczna gonitwa

    • 10:37

      uroczyście przyrzekam: to jest ostatni weekend, podczas którego PRACUJĘ. nadeszła wiosna, przepraszam, ale w związku z powyższym nie mam już czasu.

  • Piątek, 1 kwietnia 2011

    • 23:30

      szmery w sercu. niepokoje w glowie. niezgoda w srodku.

  • Niedziela, 20 marca 2011

    • 06:11

      przez srajfona i palringo podlaczonego do gg => gg podlaczonego do blipa => blipa podlaczonego do fejsika. gdyz jestem leniwa.

    • 06:08

      musze ostrzec caly swiat, wiec poki nie zasne, bede pisac przeslania do ludzkosci...

    • 06:06

      po butelce rozowego wina i polowie paczki kwasnych zelkow nie da sie spac,wiec uwazajcie! ;(

  • Niedziela, 13 marca 2011

    • 09:43

      Nie, nie możesz wypić kawy! Masz się z nami bawić gumowymi serdelkami na sznurku!! Teraz!!!

  • Sobota, 12 marca 2011

    • 14:17

      pęczek rzodkiewek. spacer. jolicloud. zupa tajska. i trochę zdjęć.

  • Czwartek, 10 marca 2011

    • 22:03

      Kumok i Miszur przekopują sie do Narnii. przez sofe. opowiem wam, jak jest po drugiej stronie...

    • 19:05

      odkryła z przerażeniem, że chyba jest domatorką. albo po prostu nie chce jej się marznąc w nocnych autobusach. na jedno wychodzi.

    • 19:02

      otwieram wino, bo jestem dziewczyną. dawniej samotnych wieczorów mistrzynią, dzisiaj do urzygu stadną świnią.

    • 12:33

      a teraz przeniosę się z laptopem na kanapę. otwieram pierwszy skrypt dialogowy. ... zamykam. ... jednak otwieram ;/

    • 12:28

      znajomy się śmieje, że w statusach ciągle piszę o swoich psach, a nie np. o pracy. no dobra: zrobiłam kawę. zief. mam przetłumaczyć 15 odcinków rzez 3 dni.extra

    • 12:25

      po porannych zabiegach higienicznych (typu: czyszczenie fałd, nosów i uszu, zakraplanie, smarowanie maścią) moje psy mnie nienawidzą = mam godzinę spokoju ;)

    • 03:01

      skacza po mnie obie. zatluke!!! [tymczasem Syd - w kuszetce nocnego pociagu na poludnie]